sobota, 8 września 2012
prolog!
Wszystko zaczęło się w jednym z angielskich miast, a dokładniej w Doncaster. Piękne miasteczko, przyciągało do siebie wiele turystów, właśnie tutaj mieszka Vanessa Monroe. Nie pochodziła z Bóg wie jak bogatej rodziny, wiodło się im dostatecznie dobrze. Mam pracowała dorywczo, ponieważ wolała spędzać czas w domu z rodziną, móc zająć się domowymi obowiązkami. Ojciec Vanessy na przedmieściach Doncaster miał małą cukiernię, która cieszyła się dość sporym zainteresowaniem wśród mieszkańców, a nawet ludzi przyjezdnych. Vanessa pomagała ojcu w cukierni, ponieważ wiedziała, że przyda mu się każda para rąk do pracy, bo bywały dni, kiedy kolejki były za same drzwi, głównie w dni promocyjne, które się zdarzyły dwa razy w tygodniu. Vanessa miała wtedy trzynaście lat, pomagała ojcu, mimo iż wszystkie jej koleżanki spędzały czas na zabawach, plotkach i innych podobnych rzeczach. Jednak ona musiała bardzo szybko dorosnąć, aby móc pomagać w biznesie swojego taty.
Czasami pozwalała sobie na chwilę wytchnienia, zamykała się na strychu swojego domu i oddawała się swojemu hobby, a dokładniej - muzyce. Miała do tego talent, wszyscy jej o tym mówili. Była przekonana, że w przyszłości pójdzie właśnie w tym kierunku, będzie robić to co kocha, będzie śpiewać i grać na fortepianie. Gdy śpiewała zapominała o wszystkich problemach, które oczywiście miała, jak każda dziewczyna w jej wieku. Jednak nie były to problemu typu, że nie ma się w co ubrać, zupełnie co innego. Z perspektywy innych ludzi w jej domu działo się bardzo dobrze, jednak nie zawsze było tak kolorowo jak mogło się wydawać. Zdarzyły się rodzinne kłótnie, zgrzyty. Domownicy potrafili ze sobą nie rozmawiać całymi dniami.
Któregoś lipcowego, ciepłego dnia Vanessa pokłóciła się z ojcem, nie chciała słuchać jego wywodów na temat, że powinna się przyuczać do zawodu cukiernika, a nie śpiewać jakieś durnowate piosenki. Zabolało ją to, przecież ojciec wiedział od zawsze, że Van chce iść właśnie w tym kierunku, chce śpiewać. Chciała pokazać swojemu ojcu, że potrafi zawalczyć o swoje. W szkole zapisała się na zajęcia z chóru, które prowadziła pani Jerry - najlepsza nauczycielka muzyki, jaką mogła poznać. Z dnia na dzień Vanessa stawała się coraz lepsza, jej głos był bardziej donośny, idealny wręcz do śpiewu. Właśnie tam poznała swojego przyjaciela Louisa Tomlinsona. Razem chodzili na zajęcia z chóru, spędzali czas po szkole. Znaleźli swoje miejsce, gdzie nikt im nie przeszkadzał. Mieli wtedy tylko siebie, nikt im nie przeszkadzał. Śpiewali różne piosenki solo i w duecie. Bardzo dobrze czuli się w swoim towarzystwie, Vanessa była przekonana, że to Louis będzie jej przyjacielem od zawsze, na zawsze.
Z roku na roku Vanessa robiła się ładniejsza, miała w sobie to coś. Wielu chłopaków próbowało zdobyć jej serce, jednak ona zawsze odmawiała. Nie miała czasu na miłość. Musiała zająć sie sobą, swoją przyszłości. Nadal przyjaźniła się z Louisem, wszystko wskazywało na to, że będzie już tak zawsze. Ona była z Louisem każdego dnia, zawsze mógł na nią liczyć, po każdym kolejnym zerwaniu z dziewczyną przychodził właśnie do Vanessy, mówił jej wszystko, bo wiedział, że może jej zaufać, że każda tajemnica, który wypłynęła w towarzystwie Vanessy już tam pozostanie.
Pewnego dnia, gdy siedzieli w swoim tajemnym miejscu - nad rzeką, pod wielką płaczącą wierzbą, na ktorej były poprzywieszane lampiony z rysunkami postaci z Disneya. Louis powiedział Vanessie coś co ją bardzo ucieszyło. Jej przyjaciel w końcu zrozumiał, że ze swoim talentem powinien iść na casting do X-Factora. Vanessa się cieszyła, w końcu to ona od ponad roku namawiała go, aby tam poszedł, ale on zawsze się zapierał, że nie pójdzie, bo wie że zrobi z siebie pośmiewisko. Trzymała za przyjaciela kciuki, chociaż wiedziała, że jurorzy dobrze zareagują na chłopaka.
Minęło kilka miesięcy od przesłuchania w Londynie, Louis dostał się dalej. Przechodził z etapu do etapu, jednak nie sam. Stworzyli zespół w którego skład wchodziło pięć chłopaków w tym właśnie jej przyjaciel Louis. Zespół nazywał się ' One Direction ' , z programu na program chłopcy byli bardziej sławni, rozchwytywani. Niestety w finale zajęli trzecie miejsce, można by było przysiądz, że to koniec ich kariery, prawda? jednak tak się nie stało, Simon Cowell wziął ich pod swoje skrzydła. Dawali mnóstwo koncertów, aż w końcu nadszedł czas na nagranie pierwszej płyty, wywiady, sesje zdjęciowe. Louis na stałe został w Londynie.
Vanessa wiele razy próbowała się z nim skontaktować, lecz namarne. Nigdy nie odebrał, nie odpisał a sam też się nie odezwał. Zapomniał o niej, chociaż przyrzekł, że nigdy się tak nie stanie. Załamała się, nie chciało jej się wierzyć, ze Louis tak postąpił. Zrezygnowała ze śpiewania, czasami to robiła, ale już nie z taką pasją jak kiedyś. Skończyła Liceum Humanistyczne z bardzo dobrym wynikiem. W między czasie jej tata stracił pracę, zaczął pić. Nie był sobą, Vanessa go za to znienawidziła, jednak się nie poddała. Poznała swoją przyjaciółkę Mel, która w niektórych momentach bardzo przypominała mu Louisa. Nie pogodziła się z tym, że Louis ją zostawił, próbowała zapomnieć, jednak Doncaster zawsze kojarzy jej się z Louisem, spędzili ze sobą tyle dobrych chwil, że trudno jej było o nim zapomnieć.
Dodaję prolog. Wiele razy chciałam stworzyć właśnie taki blog, mam już od dawna kilka rozdziałów na komputerze, ale nigdy nie odważyłam się, aby go umieścić. Jednak rozmowa z przyjaciółką uświadomiła mi, że powinnam. Liczę na słowa krytyki, pochwały i wszystko inne. Jeżeli podoba wam się mój blog to dodawajcie mnie do obserwowanych, jeżeli chcecie być informowani o nowych rozdziałach zostawcie swoje twittery, numeru gadu czy cokolwiek innego. :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Fajnie Fajnie :D Zapraszam na mój :) http://liampayne-onethink1d.blog.pl/
OdpowiedzUsuńa to nie epilog ? :D
OdpowiedzUsuńmój błąd, boże. w sensie miało być prolog :x
Usuńbędziesz mnie powiadamiała o rozdziałach? @malikplanet świetne!
OdpowiedzUsuńBlog świetny jeszcze nie spotkałam się z takim. Fajnie by było gdybyś trochę rozpisała opisy sytuacji wtedy było by ciekawiej. Ale teraz też jest dobrze.
OdpowiedzUsuńMój TT @Julie__Horan
w pierwszym rozdziale akcja się rozwinie, rozdział będzie długi. :)
Usuńdawaj 1 rozdział. JUŻ TERAZ, szybciutko kochana ;D Świetnie piszesz i naprawdę masz do tego smykałkę ;D
OdpowiedzUsuń+ ZAPRASZAM do mnie ;d
Fajnie piszesz :) Bardzo mi się podoba :) Jak masz chwilkę, wpadnij do mnie :))
OdpowiedzUsuń